WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE NA TEJ STRONIE(OPROCZ PODPISANYCH INNYM ZRODLEM) SĄ WŁASNOŚCIĄ AUTORA. KOPIOWANIE, PRZETWARZANIE, UŻYTEK BEZ ZGODY AUTORA, ZABRONIONY.





bloglovin



poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Od dawna pomrukiwałam pod nosem, że marzy mi się szafa w stylu boho/hippie/russian folk z naciskiem na to ostatnie, dlatego też w końcu postanowiłam coś z tym zrobić i uporządkować szafę. Przestałam łapać się wszystkiego co ciekawe i ładne, a w zamian inwestuję w rzeczy, które były na liście moich must haves. W ten oto sposób upolowałam duży i luźny sweter za grosze i nabyłam buty, którymi pogardziła Ryfka ze względu na zamsz, któremu i ja się początkowo opierałam - jak widać, po raz kolejny, bardzo skutecznie ;-).

buty: Bronx | zakolanówki: Calzedonia | sukienka: Oysho | sweter i torebka: SH

foto: Sis

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Mogłabym napisać ile to set kilometrów pociągami znów przebyłam, ale po co to komu. Zobaczyłam morze, zobaczyłam Tatry. I tu i tu zrobiłam setki zdjęć utrwalając szczęście. Dziś pierwszy dzień niewyjazdowy, dzięki czemu mogłam doprowadzić się do porządku i w końcu zaktualizować bloga. Stylizacja wyszła w sumie przypadkiem. Nieprzemyślany wcześniej dobór ubrań i dodatków chyba znajdzie się w mojej osobistej czołówce. Takie retro safari w sumie, czy jak tam się ten pustynny trend nazywa. Ach, no i hippie koszulka trochę. Co za pomieszaniec ze mnie.

bluzka: Mango | szorty: Fjall Ravel | buty: Bronx | pasek: Cropp | broszka: magiczne pudełko

PS


Nowa seria na blogu BF i trochę więcej moich ujęć tutaj :-)

czwartek, 13 sierpnia 2009

Po zmianie wcześniejszych planów, falbaniaste buty zadebiutowały z ukochanym mundurkiem i małą czarną z koronkowym dekoltem. Swoją pierwszą wizję z pewnością tu jeszcze przedstawię, ale poszukuję brakującego elementu, który zwieńczyłby stylizację.

buty: Ryłko | rajstopy: Gatta | sukienka: Zara | mundurek: handmade /SH

Czas wakacyjny obfituje w wyjazdy. I mimo że bardziej zawodowe niż relaksacyjne, każdemu życzyłabym tak przyjemnej pracy, bo radości u nas masa. Za każdym razem innej, pięknej i wyjątkowej. Przed nami Chojnice i nie zawahamy się zajrzeć nad morze. Nie ukrywam, że stęskniłam się za brakiem lądu na horyzoncie i chwilą zadumy z piaskiem oblepiającym stopy. Północ, nadchodzę!

środa, 05 sierpnia 2009

Nie mam zwyczaju pokazywać nowych nabytków w tak surowy sposób jak zdjęcie ich samych, jednak te buty zasłużyły sobie na notkę z kilku powodów. Po pierwsze są przepiękne. Po drugie nie ma kto mi obecnie zrobić zdjęć na bloga. Po trzecie także obecnie rehabilituję pięty po ostatniej wyprawie w góry, o podpuszczeniu przez pewne osoby nie zapominając.

Po raz pierwszy zobaczyłam je na wystawie jedynego przystępnego sklepu obuwniczego w moim rodzinnym mieście. Żeby by dokładną - to moja mama mi je pokazała. Ich widok ścisnął za serce, jednak pora była idealna, by nie ścisnąć za portfel, bo sklep był już zamknięty. Wyjechałam z Jeleniej, jednak ich widok pozostał mi w głowie. Do miasta powróciłam i gdy przechodziłam obok tamtego sklepu postanowiłam je tylko obejrzeć, a później tylko przymierzyć. Dobrze wiemy czym takie przymierzanie się kończy. Wyszłam jednak opierając się pokusie.

Wróciłam po 10min.

Żeby jednak nie było tak całkiem surowo, pokażę butowy debiut w stylizacji, nie na mnie, jednak na moim zdjęciu. Przedstawiam Gabrysię, bohaterkę ostatniej sesji Bubble Factory, wkrótce więcej na blogu BF.

buty: Ryłko | sukienka i naszyjnik: H&M | stylizacja: Styledigger

PS Wprawdzie nie było to obowiązkowe, jednak chciałam oficjalnie i publicznie podziękowac raz jeszcze firmie Coca-Cola, za miły gest z ich strony. Dostałam bowiem w prezencie kolekcję nowych designerskich puszek Coca-Cola Light i muszę przyznać, że grafika naprawdę robi wrażenie, a sama zawartość zniknęła szybko po rozpakowaniu.

Dzięki!

PS 2 Jaki to odcień niebieskiego? [no tak, indygo]