WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE NA TEJ STRONIE(OPROCZ PODPISANYCH INNYM ZRODLEM) SĄ WŁASNOŚCIĄ AUTORA. KOPIOWANIE, PRZETWARZANIE, UŻYTEK BEZ ZGODY AUTORA, ZABRONIONY.





bloglovin



poniedziałek, 28 czerwca 2010

Skubię pióra w poszukiwaniu najpiękniejszego
by schować ci je w kieszeni
byś uśmiechnął się na myśl o swojej zdobyczy
po trzech nocach znalazłam wyjątkowe
tuż przy piersi jeszcze wilgotne od twoich pocałunków

Przyłóż dłoń
Widzisz?
Tak rodzą się skrzydła

 

Bezczelne łamię przykazanie, nie pożądaj sukienki bliźnianki swojej. Gdy Ryfka wrzuciła linka do powyższej, no cóź, wsadźcie mnie do więzienia dla małpek-kopiarek.

foto: Sis :*

sukienka/dress: Oysho | pasek/belt: SH | bransoletka/bracelet: H&M | torba/bag: Stradivarius

piątek, 25 czerwca 2010

Porysowany i lekko wadliwy kompas moich decyzji ostatnio został doprowadzony do porządku. Poukladałam priorytety i zrozumiałam, że brnę za daleko w kwestiach, które wydawały mi się całkowicie obce jeszcze jakiś czas temu. Nie gardzę tym co przyniósł mi ten blog, doceniam i staram się tego nie popsuć. Dlatego też stawiam sobie granice, które ostatnio były bardzo cieńkie. Moda jest fajna, jest zabawna. Nie jest jednak dla mnie priorytetem, ani celem samym w sobie. Jest dodatkiem, urozmaiceniem, nastrojowym akcentem. Ale starczy już tej spowiedzi, powaga jest wręcz niewskazana, gdy przez zasłony wpada tak piękne słońce.

foto: Sis

sukienka/dress: H&M | pasek/belt & sweater: SH | sowa/owl: aifowa skrzynia skarbów | buty/shoes: Deichman | opaska/handband: KappAhl | kolczyki/earrings: Bijou Brigitte

wtorek, 22 czerwca 2010

Moje bywanie we Wrocławiu ogranicza się ostatnio do podróży pks-dom-osiedlowy-poczta-pkp. Mam nadzieję, że mój organizm nie włączy w pewnym momencie autoblokady, bo przy obecnej prędkości, takie przyhamowanie skończyłoby się zaryciem twarzą w betonową nudę. Po raz pierwszy od lat czuję, że robię coś w kierunku rozwijania się na innych płaszczyznach. Robię notatki i stopniowo wprowadzam plany w życie. Mam wspaniałą niechęć do komputera, która zaowocowała już kupieniem nowej książki i tomiku poezji. A podróży się nie boję, to chyba jedne z najbardziej inspirujących chwil mojej codzienności. Tylko rzadziej proszę, chcę złapać oddech w znudzonej porankiem, świeżej pościeli.

foto: Sis

buty/boots: Butyk | spódnica/skirt: New Yorker | kurtka/jacket: H&M | Led Zeppelin t-shirt: rockmetalshop.pl | pierścionek/ring: Orsay

W słuchawkach ostatnio Broken Social Scene...

Polecam stronę It Bazar

czwartek, 10 czerwca 2010

Zamierzam na weekend zniknąć ze świata rzeczywistego. To, na co ludzie czekają cały tydzień, dla mnie zazwyczaj jest kolejnym dniem, gdy tak naprawdę w sumie nic nie muszę. Ale tym razem nawet nie będzie zdjęć, tak po prostu, dwa dni wolności z dala od komputera, telefonu tym bardziej. Nastrajam się odpowiednio soundtrackiem z Into the wild, chwilę temu zrobiłam sobie wianek, taki trwalszy, ze sztucznych wprawdzie kwiatów, ale na pewno nie ostatni. Uciekam z jednorożcami może nie do końca w dzicz natury, za to na pewno w dziką wolność umysłu.

foto: Sis

buty/boots: Bronx | sukienka/dress: River Island | torebka/bag: SH | wianek/wreath: handmade

piątek, 04 czerwca 2010

Aifowemu stuknęły dwa latka. Blog przepoczwarzał się wielokrotnie pod względem stylu, ale przede wszystkim treści słownych. Ci, którzy zaglądają tu regularnie, wiedzą, że nie poczytają u mnie za bardzo o najnowszych trendach czy dlaczego ubrałam się tak a nie inaczej. Chyba dlatego nadal lubię tu pisać. Stylizacje są bazą, a treść, często odbiegającym od nich, uzupełnieniem i dzięki temu właśnie jest tu trochę... inaczej. Trendsetterstwo zostawiam specjalistkom, a tutaj eksperymentuję po swojemu z myślą, żeby nie tracić w swoich kombinacjach siebie i słynnego hasła "rock on". Dobrze, że jesteście i lubicie tu wracać. Pozdrawiam Was ciepło, w końcu blog to nie tylko autorka ale i Wy- czytelnicy. Dużo slońca i uśmiechów!

foto: Sis

shorts: H&M | torba/bag: Stradivarius | kamizelka/vest: Wit&Wisdom | golf/turtleneck: Promod | buty/boots: Criss | pierścionek/ring: Orsay

I jeszcze kooperacja dziękowo-obrazowa czyli pierwsze efekty współpracy Bubble Factory i Hippie Soundzzz:

środa, 02 czerwca 2010

Wracałam dziś z Jeleniej i obserwowałam zamazane deszczem szyby w autobusie. Ostatnio wygląda tak całe moje życie. Na wielu płaszczyznach czuję niepewny grunt, a przyszłość jakby niewyraźna. Nie mówię o tym z negatywnym wydźwiękiem, zmiany i niepewność to motywacja do ulepszania. Gorzej, gdy pośród kilku dostępnych opcji, żadna nie daje pełnej satysfakcji i mówi "coś za coś". Odtwarzacz mp3 w pewnym momencie losowo wybrał mi ten kawałek i uśmiechnęłam się przez łzawe szyby moich myśli. Czekam na znak, intuicja nigdy nie zawodzi.

Zdjęcia pochodzą z pierwszego i ostatniego spokojnego dnia pobytu w stolicy, 4 następne mignęły mi w szaleńczym tempie, ale warto było pobiegać. Efekty zdjęciowe już niedługo.

foto: Sis

sukienka/dress: Topshop | naszyjnik/necklace: robiony na zamówienie u Drakonarii