WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE NA TEJ STRONIE(OPROCZ PODPISANYCH INNYM ZRODLEM) SĄ WŁASNOŚCIĄ AUTORA. KOPIOWANIE, PRZETWARZANIE, UŻYTEK BEZ ZGODY AUTORA, ZABRONIONY.





bloglovin



wtorek, 22 grudnia 2009

Pięknych marzeń, dużo powodów do uśmiechu i jeszcze więcej spokoju. Ciepłych chwil i by święta były czymś więcej niż całodniową krzątaniną w kuchni i pucowaniem podłóg. Życzę i Wam i samej sobie.

Wesołych Świąt!

PS Villczyca po zrobieniu tego zdjęcia niemal krzyknęła: Wyglądasz jak Ryjek! Nie da się ukryć, że jest pewne podobieństwo ;-)

Zapraszam przy okazji do obejrzenia sesji z pięknym piegusem Zuzą, podsumowującej nasze fotograficzne działania w 2009r.



Całość na [blogu BF].

niedziela, 20 grudnia 2009

Maruderzy! Zimno Wam i zimno. Dodatkowa koszulka, ciepłe gacie, rajstopy pod spodnie, czapa, szalik oraz podwójne skarpety jak będzie trzeba i zapewniam, że będzie ciepło. Chyba ani razu jeszcze nie zmarzłam tej zimy. Pogodynki straszą, a tu nie ma czego się bać. Poza tym powrót do ciepłego mieszkania zawsze wydaje się czymś wyjątkowym. Szczególnie, gdy czeka na nas para wyjątkowych ramion. Moje wracają dziś i z tego powodu jestem pełna słodyczy. Niech grzeją Was ciepłe myśli i gorące pragnienia, a zima wcale nie będzie taka zła.

foto: Villk

buty/shoes: Estilo | rajstopy/tights: Calzedonia | spódnica/skirt: Cubus + DIY | pasek/belt: Estilo | bluzka/blouse: H&M (zanoszę na śmierć)| pierścionek/ring: Wallis

 

wtorek, 15 grudnia 2009

Pomysł akcji narodził się już dłuższy czas temu, ale po rozmowie z dziewczynami, postanowiłyśmy z nią nieco poczekać. Gdy SWAPy zaczęły pojawiać się jak grzyby po deszczu pomyślałam, że przecież prawie w każdej szafie znajdzie się ubranie czy dodatek, z którym z jakiegoś powodu nie potrafimy się rozstać. Akcja ta polegała na wybraniu jednej z tych (nie)zwykłych rzeczy. Jeśli jesteście ciekawi historii danej perełki, zapraszam na indywidualne blogi uczestniczek akcji, a poniżej pamiątkowy kolaż.

Pomyloona | Pieprz-yk | Mała Gosia | Lumpexoholiczka | Agatiszka

Klamoty | LAexpress | Kota-behemota | Karolina | Alicja

Martyna | Kaawee | Godzilla w Szafie | Gia Illusion | Celina

Fuksjanna | Fashionatka | Dolceedamara | Cudak | Jagodda

Cherrycolla | Blue Note | Asikowy | Apolonia Dott | Baglady

W guzikowie | Mycha | Mamalgosia | Madeleine | Mamavizualka

Fermina | Weronika | Zakupocholiczka | Ania | Lilka

Szabik | Ruda | Ewula | Aggaton | Petitka

Bessnel | Alius-aeterna | Szafarysia | Lady Godfrey | Assonnata

Abdabr | Estampida | Aife | Strachulec | Bohomazy

Malpiszon vel muszka | Riennahera | Villk | AB | Bastet

Historia mojego sentymentalnego rzepa nie jest wcale tak ckliwa. Przede wszystkim, początkowo chciałam zaprezentować tu pewne swetrzysko, w którym najpierw chadzała moja babcia, potem mama, a po dziś dzień i ja. Swetrzysko jednak jest na stałe zwiazane z moim domem rodzinnym, tam do niego wracam i tam chcę, żeby póki co pozostał. W zamian wzięłam pewną bluzę. Jest to jedna z dwóch, której pozbyć się nie mogę. Jedną szarą pokazywałam chciażby tu czy tu, druga natomiast nie doczekała się jeszcze publikacji. Kupiłam ją za jedne z pierwszych zarobionych pieniędzy w Anglii. Była dość droga jak na TK MAXXa, ale gdy zobaczyłam jej wzór na plecach, musiała być moja. Czuję się w niej trochę jak dziewczyna z gangu rozrabiaków, dawno tego dodawała mi pewności siebie i mimo że od tamtego czasu minęło już kilka lat, nadal czuję się w niej zadziorną bad girl ;-)

bluza/blouse: Fenchurch (swoją drogą dopiero teraz zobaczyłam, że to fajna marka) | spódnica/skirt: F&F + DIY | t-shirt: House | buty/boots: Bronx | pierścionek/ring: Orsay | legginsy: Stradivarius

niedziela, 13 grudnia 2009

Świat widziany przez różowe okulary z pewnością prezentuje się cudownie, jednak znalazłam o wiele ciekawszą alternatywę. Oczywiście nie odkryłam niczego nowego, bo miała już takie Asia czy Florence. Jednak osobiście dopiero niedawno miałam okazję przekonać się o mocy serduszkowych okularów. Reakcje przechodniów są niebanalne, a to co je łączy to uśmiech. Może być i śmiech. A co tam, niech w swoich ponurych codziennych ścieżkach, uśmiechną się choćby dlatego, że czegoś nie rozumieją. Bo tu nic do rozumienia drodzy państwo. W bezsensie czasem najwięcej sensu.

okulary: Restyle

foto: Villk

Słodkości dzisiaj przesyt. Po przystawce, czas na deser główny.

opaska: H&M Kids

PS Zimowy Dilemmas pojawił się z zaskoczenia, warto obejrzeć :-)

Uwaga, uwaga! BF szuka stylistki!

piątek, 11 grudnia 2009

Przedwczoraj zawitałam w Warszawie, aby po raz kolejny posłuchać na żywo Comy. Powoli zaczyna mi wracać czucie w szyi, a raczej powoli przestaje mnie nadmiar czucia, zwany bólem, odpuszczać. Koncert o tyle nietypowy, że zbierano na nim materiał na płytę DVD. Kilka razy przewinął się obok nas pan z dużą kamerą i obawiam się, że moje wydzieranie paszczy i obłędny amok zostały uwiecznione. Jeśli tak się stało, pamiętajcie - co złego to nie ja.

foto: Sis

buty/shoes: Ryłko | sukienka/dress: Stradivarius | bluzka/blouse: H&M | broszka/brooch: skrzynia skarbów | pierścionek/ring: Orsay

W ramach zaległych ogłoszeń, można mnie w papierowej wersji zobaczyć na łamach Exklusiv(11.2009) oraz Cosmopolitan(styczeń 2010), pierwsza publikacja dotyczy wyróżnionych stylizacji z konkursu Think Pink, druga natomiast to artykuł o szafiarkach, ale nie tylko w ciuchowym kontekscie. Między innymi, jest wzmianka o BF, co nie ukrywam, że jest miłą odmianą :)

Do tego pojawił się już skrót mojej rozmowy dla Lookr.tv mam nadzieję, że Wam wyda się on bardziej ciekawy, bo dochodzę do wniosku, że gadam od rzeczy i nie powinnam zbytnio tego upubliczniać ;)

Dostałam zapis czatu i nie mogłam się nacieszyć jak duże wsparcie miałam z Waszej strony. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną w trakcie wywiadu, ale też tym, którzy po wszystkim pocieszali mnie, że wcale nie było tak źle ;-)

sobota, 05 grudnia 2009

Zawsze zazdrościłam podróżnikom odwagi i przede wszystkim czynnej realizacji marzeń. Pozostając na gdybaniu o obcych ziemiach nie raz łapałam się na złości skierowanej do samej siebie. Może za lenistwo, może za bierne gadanie, ale przede wszystkim za mówienie "a", zapominając o "b". Ostatnio jednak odkryłam, że przypadkowe podróże do niedalekich miast mogą także być wypełnione zadzieraniem głowy i obserwowaniem nowości z otwartą paszczą. Choć niezmiennie tęsknię za uczuciem, gdy samolot odrywał się od ziemi.

Jestem taką małolatą jak 10lat temu. Wtedy chodziłam na wszystkie możliwe zajęcia sportowe, przez chwilę rysunek i inne atrakcje. Z każdego czerpałam wiele radości, ale gorzej było z satysfakcją. Bo jak grać to wygrywać, jak malować to najpiękniej... Gdy pojawiły się studia i zabrały wszystkie małe-wielkie pasje, odnalazłam tą najważniejszą. Przyszła do mnie niespodziewanej listopadowej nocy w 2005r. i została ze mną do dziś. Nadal mam natłok pomysłów, jednak... nie muszę być najlepsza.

Co do tego tam na dole, to dla urozmaicenia dodałam urocze rękawiczki, których przeznaczeniem była jedna z sesji BF. Lubię warstwy, uwielbiam miszmasze. Ten jest lekki, taki jeszcze wczesnojesienny. Odkopany, bo nie zapomniany.

foto: Sis

buty/shoes: New Look | spódnica/skirt: Monnari | kurtka/jacket: Claire | koszulki/blouses: SH | rękawiczki/gloves: Studio2deko

PS A tytuł taki, bo odgrzebałam płyty Guano Apes i słucham, i słucham, i słucham...

Hold on turn around and see
That it was always always up to us